sobota, 17 maja 2014

Notka dla czytelników.

Notka dla czytelników:
Przepraszam,że przez dłuższy czas nie wstawiałam nowych rozdziałów,ale nauczyciele powariowali,a potem komputer u naprawy J Postaram się wam to wynagrodzić jak najszybciej.
                               Z uszanowaniem~

                                         ~FankaFredaiGeorga

poniedziałek, 31 marca 2014

Główni bohaterowie.

Główni bohaterowie.
Aktualny spis głównych postaci.Jak to w moim zwyczaju dodałam coś od siebie ;3

Czkawka
Pochodzenie:Wyspa Berk
Rodzeństwo:Brak
Imię smoka:Szczerbatek












Astrid
Pochodzenie:Wyspa Berk
Rodzeństwo:Brak
Imię smoka:Wichura












Sączysmark
Pochodzenie:Wyspa Berk
Rodzeństwo:Brak
Imię smoka:Hakokieł

 









Śledzik
Pochodzenie:Wyspa Berk
Rodzeństwo:Brak
Imię smoka:Sztukamiens

 









Mieczyk i Szpadka
Pochodzenie:Wyspa Berk
Rodzeństwo:Jak widać tak ;)
Imiona smoka(bo ma dwie głowy):Wym i Jot

 









Regin
Pochodzenie:Wyspa Łupieżców
Rodzeństwo:Siostra,ale obie o sobie nie wiedziały
Imię smoka:Aldis



piątek, 28 marca 2014

Nowa historia Berk...

Rozdział 2-Nowy kłopot na wyspie.
Następnego dnia Czkawka był padnięty.Ledwo się obudził gdy ktoś go mocno walnął w ramię:
-Wstawaj Czkawka!-osobą,która go uderzyła była Astrid-Mamy problem ze smokiem!
-Hakokieł na pewno zaraz się uspokoi.-powiedział chłopak sennym głosem i dalej drzemał
-Ale to nie Hakokieł!-Astrid była wyraźnie zdenerwowana
-Naprawdę?To coś nowego.-odrzekł Czkawka i spojrzał na przyjaciółkę zdziwiony
-I to dosłownie!-powiedziała zdenerwowana,ale trochę ucieszona-To jakiś nieznany gatunek!Przypomina Szczerbatka,ale jest żółty!
-Serio?!-Czkawka już stał na nogach i był gotowy złapać tego smoka
-Tak!Wyjrzyj przez okno!-odpowiedziała Astrid-Nie da się go przeoczyć.-miała racja na niebie było widać żółtą plamkę,a za nią latała ciemna plamka.To Szczerbatek starał się uspokoić tamtego smoka.Czkawka szybko zbiegł na dół razem z przyjaciółką i biegli ile sił w płucach w tamtą stronę.Smoki leciały prosto na nich i w ostatniej chwili schylili się.Zółty smok różnił się od Szczerbatka tylko kolorem co wprawiło Czkawkę w zdziwienie i podziw:
-Musimy go wytresować!-powiedział stanowczo-Nigdy takiego nie widziałem.To nowy gatunek więc musimy go opisać ze szczegółami
-Oszalałeś!To potwór jak masz zamiar go złapać?!-krzyknęła Astrid
-Szczerbatek też był potworem,ale teraz jest lepiej.-oznajmił chłopak-Szczerbatek!-zawołał-Szczerbatek!-zawołał jeszcze raz i smok wrócił i wylądował.Owy żółty smok leciał w stronę wyspy Łupieżców,wrogów wikingów z Berk.Czkawka wskoczył na smoka i poleciał za nim nie zważając na słowa przestrogi przyjaciółki Astrid:
-Ej,a ja to co!-usłyszał głos za plecami
-Sączysmark!Co ty tu robisz?!-wrzasnął Czkawka gdy zobaczył jak Sączysmark leci za nim na Hakokle
-Łapie smoka!-powiedział-Nie widać!-jeździec Szczerbatka nie chciał tracić czasu na kłótnie więc polecieli obaj za nowym smokiem.Byli nad wyspą Łupieżców gdy nagle wiatr zaczął się zmagać więc tamten smok wylądował,a za nim Szczerbatek i Hakokieł.Żółty potwór biegł na północną część wyspy gdzie było „Morze skał” czyli w miejsce gdzie jest pole pełne skał między,którymi trudno się poruszać i można się zgubić chyba,że ktoś zna ich układ na pamięć.Oni  także wylądowali  zaczęli podążać za smokiem.Nagle Czkawka wszedł na ruchomą kamienną płytę,zachwiał się i wleciał w jakieś krzaki z kolcami.Kilka kolców wbiło mu się w skórę,ale je powyciągał:
-Widzisz go Sączysmark?-spytał
-Nie widzę.-odpowiedział Sączysmark-Patrz tam coś się rusza!

-Widzę,a teraz cicho.-odpowiedział Czkawka i po cichu ruszyli w stronę ruchu.Smok stał pośrodku „polanki”wśród kamieni i widać było,że na coś czeka i to niecierpliwie.Nagle Czkawka poczuł jak boli go głowa,nogi są jak z waty i że zaraz zemdleje.Szczerbatek wyczuł to i w ostatniej chwili,zanim Czkawka upadł,podszedł bliżej tak,że chłopak wylądował na siodle nieprzytomny,ale niepoobijany.Nim zemdlał poczuł się też senny i widział jak ktoś do niego podchodzi,a potem schyla się nad nim.

czwartek, 27 marca 2014

Nowa historia Berk...

Rozdział 1-Trudne początki jeźdźców.
Przed wieloma laty wikingowie i smoki byli wrogami.No przynajmniej tak było do czasu gdy syn wodza wyspy Berk,nastoletni Czkawka zaprzyjaźnił się ze smokiem.Nadał mu imię Szczerbatek.Od tej pory jego przyjaciele Astrid,Sączysmark,Śledzik,Mieczyk i Szpadka pomagają mu w przyzwyczajeniu się ludzi do smoków i na odwrót.Efekty nie zawsze były dobre:
-Hakokieł!Hakokieł!-wrzeszczał Sączysmark.Jego smok znów gdzieś poleciał nie słuchając go co nie było niczym nowym
-Spokojnie Saczysmark!-powiedział Czkawka-Znajdzie się!-na te słowa wszyscy  wsiedli na smoki i ruszyli rozglądać się z lotu ptaka po Berk.Czkawka i jego smok Szczerbatekmusieli znieść obecność Sączysmarka,który musiał lecieć z nimi,a przecież to właśnie jego smok się zgubił:
-Tam coś widzę!-krzyknęła Astrid przekrzykując gwizd powietrza
-Ja też!-odpowiedział Czkawka-Astrid ty lecisz od wschodu ze Śledzikiem!Mieczyk Szpadka!Wy lecicie od zachody,a ja i Saczysmark prosto!
-Zrozumiano!-odparła Astrid i ruszyła na wschód,a za nią Śledzik.Sączysmark nagle wrzasnął:
-Tam pali się coś!
-To pastwisko!-krzyknął przerażony Czkawka-Szczerbatek szybciej!-dodał do swojego smoka.Im bardziej zbliżali się do ziemi tym bardziej w ich oczach rosła sylwetka ogromnego smoka przed,którego ogniem uciekały owce i jaki.Szczerbatek zniżył lot.Gdy wylądowali Sączysmark starał się zapnować nad Hakokłem.Smok jednak stawiał opór i o mało nie spalił Czkawki,Sączysmarka i Szczerbatka.W końcu za interwencją reszty smoków udało im się zagonić Hakokła do wioski:
-Co ty narobiłeś co?!-wrzeszczał Sączysmark-Masz mnie słuchać jasne!-na te ostatnie zdanie Hakokieł strzelił słupem ognia w nastolatka,który od razu wskoczył do pobliskiego koryta z wodą.Zasyczało i Sączysmark już nie kłócił się ze swoim smokiem:
-No ładnie.-powiedziała Astrid-Jak twój ojciec to zobaczy Czkawa to cię zabiję.-oznajmiła z powagą
-Jakoś dam radę,wiesz Astrid.-odpowiedział chłopak
-Ta na pewno.-powiedziała biorąc na ręce małą,wystraszoną owcę.Wtedy rozległ się głośny i donośny głos wodza:
-Co na Thora się tu stało?!
-No bo…-zaczął Czkawka
-Niech zgadnę znów jeden z smoków dostał szału!-wrzasnął wódz
-No tak,ale…-mówił cicho syn-Ale nie wyrządził dużych szkód!-oznajmił,ale gdy spojrzał na ojca zauważył,że nie patrzy na niego,ale na to co jest za nim.A za nastolatkiem leżały zgliszcza drzew,była wypalona trawa i kilka lekko przypieczonych lub wciąż płonących zwierząt,które starali się ugasić przyjaciele Czkawki:
-Słuchaj Czkawka.-powiedział ojciec już ciszej-Wiem,że starasz się jak możesz,ale no…mógłbyś postarać się lepiej.Ciągle przychodzą do mnie skargi na smoki i szkody jakie wyrządziły.Jesli chcesz zintegrować je z mieszkańcami lub to szybciej i lepiej.Dobrze?
-Jasne tato.-powiedział syn zrezygnowanym tonem
-Świetnie.Powodzenia.Zanim jednak zaczniecie posprzątajcie to.-odparł wódz po czym odszedł.Czkawka jeszcze chwilę stał po czym odwrócił się do przyjaciół:
-Słyszeliście.-powiedział-Musimy tu posprzątać.-zabrali się więc do roboty.Gdy udało im się cudem doprowadzić pastwisko do stanu używalności poszli do domu.Czkawka zastanawiał się co zrobić by ludzie zaakceptowali smoki i na odwrót.Wtedy Astrid zaczęła mówić:
-Ej Czkawka nie przejmuj się dzisiejszym zdarzeniem.Z czasem będzie lepiej
-Mam nadzieję.Dzięki Astrid.-odpowiedział po czym rozdzielili się i poszli do domów.Szczerbatek już leżał w swoim legowisku i spał gdy chłopak upadł jak kłoda na łóżko zbyt wyczerpany porządkami by zrobić cokolwiek innego niż zasnąć.





środa, 26 marca 2014

Nowa historia Berk...

      Prolog
Na wyspie zwanej Berk żyli wikingowie,którzy przez wieki walczyli ze smokami.Pewnego dnia to się zmieniło.Czkawka,syn wodza na wyspie Berk zaprzyjaźnił się ze smokiem i nazwał go Szczerbatek.Od tej chwili starał się zintegrować smoki z ludźmi i pomagali mu w tym przyjaciele:Astrid,Sączysmark,Śledzik oraz Mieczyk i Szpadka.
Jakie były tego efekty?Tutaj się przekonacie jakie przygody spotkały Czkawkę i jego przyjaciół.


Blog z nawiązaniem do filmu”Jak wytresować smoka?” ;)